samoobsługa

 

U wielu dzieci umiejętność samodzielnego ubierania się przychodzi niepostrzeżenie. Tak było w moim przypadku, a właściwie moich własnych pociech. 🙂 Niestety na co dzień w szkole obserwuję, że nie wszystkie dzieci radzą sobie np. z zapinaniem guzików czy zamków błyskawicznych w kurtkach. Nie wspomnę już, jak wygląda ubieranie się w strój sportowy lub kostium na basenie.

Z przykrością muszę stwierdzić, że zazwyczaj nie jest to niezdarność. Często jest to niestety wina nas dorosłych.

Dlaczego dzieci nie radzą sobie w czynnościach samoobsługowych?

  1. Wyręczamy dzieci w czynnościach samoobsługowych, bo tak jest łatwiej i szybciej.
  2. Przegapiamy moment, kiedy dziecko bardzo chce samo nakładać swoje części garderoby.
  3. Kupując ubrania nie zawsze sprawdzamy, czy np. zamek jest dobrze wszyty i łatwo się zasuwa.
  4. Nie zwracamy uwagi, czy dziurki w koszuli (bluzce) nie są zbyt małe i łatwo przez nie przecisnąć guziki.
  5. Buty są zbyt ciasne lub gęsto sznurowane.
Można powiedzieć: Ojej, przecież Pani może pomóc. Pewnie może, ale jeżeli dziecko za każdym razem będzie ostatnie, czekając na pomoc Pani, to spotka się łagodnie mówiąc z krytyką rówieśników. Ostatnio moja zaprzyjaźniona krawcowa, z którą umówiłam się na drobne krawieckie poprawki, nie zdążyła wrócić do domu na czas, ponieważ odbierając wnuka ze szkoły musiała w szatni spędzić więcej czasu niż zwykle, czekając właśnie na takich „grzebalskich”. Poza tym sposób wykonywania czynności samoobsługowych przenosi się na  czynności intelektualne, ale o tym za chwilę.

Jak usprawnić ubieranie się naszego dziecka?

 

  • Sprawdzajmy więc, czy sami potrafilibyśmy takie ubrania zapiąć, czy materiał zbyt łatwo nie wcina się w zamek (jak w przypadku mojej puchowej kurtki – radzę sobie tylko dlatego, że uważam i jestem dorosła 🙂 na szczęście).

czynności-samoobsługowe

 

  • Wybierajmy sztywniejsze materiały i grubsze zamki, ponieważ miękkie tkaniny zaginają się i łatwo „wchodzą” w suwaki.

 

 

  • Ćwiczmy zapinanie guzików, nap i zamków. Nie trzeba wcale kupować drogich zabawek. Można zapinać koszule taty i bluzki mamy. Ubranka misia, lalki, pajacyka itd.

 

 

 

  • Ćwiczyć zasuwanie zamka i zapinanie guzików w sztywnych grubych spodniach np. jeansach.

 

czynności-samoobsługowe

  • Koszmarem stają się też paski w spodniach. Dobierzmy taki, aby dziecko mogło samo go zapiąć.

 

czynności-samoobsługowe

  • Zwracajmy uwagę, jakie zajęcia ma w danym dniu dziecko. Nie nakładajmy dziewczynce cienkich rajstopek, gdy jedziemy na basen.

 

Czy czynności samoobsługowe mają wpływ na rozwój intelektualny?

 

  • W trakcie opanowywania czynności samoobsługowych dziecko uczy się tak organizować swoją aktywność, by zrealizować zamierzony cel.
  • Uczy się, że wykonywanie pewnych czynności jest konieczne, a ich realizacja może przynieść samozadowolenie lub pochwałę innych.
  • Grymaszenie, buntowanie się i marudzenie przy czynnościach samoobsługowych przenosi się na inne sytuacje zadaniowe w przedszkolu lub w szkole. Dziecko np. zbyt wolno układa przedmioty do zajęć, często zwleka z wykonywaniem poleceń nauczyciela, zawsze ma czas.
  • Jeżeli dziecko dopomina się pomocy przy czynnościach samoobsługowych, to często takie zachowanie – nawyk przenosi do sali szkolnej. Zaczyna oczekiwać pomocy również w czynnościach intelektualnych. Nie skupia się na wykonywaniu zadań, tylko szuka wzrokiem nauczycielki lub głośno dopomina się o pomoc. Kolejny raz przekonuje się, że bezradność popłaca, bo nie trzeba się wysilać. Pomoc nadejdzie sama.
  • Dzieci, które nie utrzymują porządku podczas ubierania się, rozrzucają swoje części garderoby, nie widzą potrzeby utrzymywania porządku na ławce szkolnej. W ciągłym bałaganie rozpraszają się, ciągle coś przekładają i przesuwają, tak że w końcu tracą z oczu zadanie do wykonania. Nawet nie wiecie, ile razy w ciągu lekcji trzeba czekać na dzieci, które ciągle czegoś szukają: ołówka, gumki, linijki, kleju…

 

czynności-samoobsługowe

Widzicie więc, że tak naprawdę na sukces szkolny składa się wiele czynników. Tutaj znajdziecie parę wskazówek. W szkole lepiej radzą sobie nie dzieci wybitnie zdolne, ale te które są obowiązkowe, chętnie podejmują różnorodne zadania i nie zniechęcają się przy najmniejszych trudnościach, ale również zaradne.

A jak twoje dziecko radzi sobie z czynnościami samoobsługowymi?

 

Pozdrawiam

szkolne-inspiracje

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Pin It on Pinterest

Share This

UDOSTĘPNIJ TEN POST!

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się ze znajomymi!